Polecamy
  • Nauka przez zabawęNauka przez zabawę
    Nauka dzieci młodszych jest zupełnie inna od nauki dzieci starszych. Na pewno grupa czterolatków, pięciolatków czy niekiedy sześciolatków pozostaje nieco inaczej potraktowana w ramach programu edukacyjnego. Niektórzy sześciolatki mogą uczęszczać …
  • Inwestycja w naukęInwestycja w naukę
    Rozwój nauki w dużej mierze możliwy jest dzięki sponsorom. Nawet jeśli dana osoba jest prawdziwym geniuszem, ale na prowadzenie swoim badań nie ma odpowiedniej sumy pieniędzy, niestety, ale żadnych działań …
  • Wiedza, zasobem ludzkościWiedza, zasobem ludzkości
    Większość z nas miałaby poważne problemy ze zdefiniowaniem terminu „wiedza”. Nic w tym dziwnego, bo choć już w czasach starożytnych naukowcy podejmowali się próby sformułowania owej definicji, to do dziś …
Strony

Wyrównywanie szans edukacyjnych

We wszystkich współczesnych społeczeństwach występują ujemne zjawiska przekładające się na zróżnicowane szanse dzieci już na starcie edukacji. Dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, patologicznych lub po prostu bardzo biednych odbiegają ogólnym poziomem intelektualnym od swoich zadbanych, zamożnych rówieśników. Zadaniem państwowego systemu edukacji jest zapewnienie możliwości wyrównania szans edukacyjnych wszystkich dzieci. Taką podstawową formą działania jest edukacja przedszkolna, podczas której zaniedbane maluchy dostają możliwość nadrobienia zaległości jeszcze przed rozpoczęciem zajęć szkolnych – uczą się poprawnie mówić, zachowywać, poznają literaturę dziecięcą i podstawy czytania. Taka jest teoria, podczas gdy praktyka wygląda niestety inaczej. Przedszkola są płatne i posiadają niewystarczającą ilość miejsc. Korzystają z nich więc dzieci rodziców zamożniejszych i takich, którym zależy na edukacji swoich pociech. Koło więc się zamyka, a szanse edukacyjne pozostają zróżnicowane. Nie mówiąc już o tym, że w małych wioskach przedszkoli po prostu nie ma. Nagle zabrakło techników
Wszechobecna moda na studiowanie za wszelką cenę, bez względu na to, czy młody człowiek faktycznie odczuwa potrzebę studiowania i czy się do tego nadaje, spowodowała pewne anomalia na rynku pracy. Brakuje na nim tak zwanego personelu średniego, czyli po prostu wykwalifikowanych techników. Potrzebę taką odczuwają liczne przedsiębiorstwa, w których poszukuje się nie magistrów czy inżynierów, lecz sensownych i odpowiednio przygotowanych ludzi do działów produkcyjnych. Właściciele firm, pragnąc pozyskać wykwalifikowanego pracownika, sami organizują dla nich kursy i szkolenia. Place oferowane podczas szkolenia są dostatecznie atrakcyjne, aby trud nauki podjąć. Często zdarza się tak, że odebrawszy stosowne przeszkolenie na koszt firmy, pracownik odchodzi do innego pracodawcy lub zakłada własne przedsiębiorstwo. Firma, która go wyszkoliła, zaczyna wszystko od początku. Dzieje się tak od czasów, kiedy przestały funkcjonować szkoły zawodowe i technika, często kształcące młodzież na wysokim poziomie i uczące zawodu.

Comments are closed.