Polecamy
  • Jakie liceum dla naszej pociechy?Jakie liceum dla naszej pociechy?
    Nasza gospodarka przechodzi obecnie coraz to większe transformacie, które bardzo trudno jest przewidzieć nawet najlepszym specom od tego typu kwestii. Tym bardziej ciężko jest samej młodzieży znaleźć dla siebie właściwe …
  • Wiedza dla opornychWiedza dla opornych
    Każdy człowiek ma w swoim życiu takie problemy, których nie jest w stanie przeszkodzić. Pierwsze zwykle pojawiają się dla każdego z nas już w szkole gdzie naprawdę nie jesteśmy w …
  • Dzialalnosc dziennikarskaDzialalnosc dziennikarska
    Dosyć wszechstronną działalność dziennikarską i literacką rozwinął urodzony w Nowej Szkocji polityk Joseph Howe (1804—1873). W 1828 r. nabył on czasopismo „Nova Scotian” i był aż do 1841 r. jego …
Strony

Wyrównywanie szans edukacyjnych

We wszystkich współczesnych społeczeństwach występują ujemne zjawiska przekładające się na zróżnicowane szanse dzieci już na starcie edukacji. Dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, patologicznych lub po prostu bardzo biednych odbiegają ogólnym poziomem intelektualnym od swoich zadbanych, zamożnych rówieśników. Zadaniem państwowego systemu edukacji jest zapewnienie możliwości wyrównania szans edukacyjnych wszystkich dzieci. Taką podstawową formą działania jest edukacja przedszkolna, podczas której zaniedbane maluchy dostają możliwość nadrobienia zaległości jeszcze przed rozpoczęciem zajęć szkolnych – uczą się poprawnie mówić, zachowywać, poznają literaturę dziecięcą i podstawy czytania. Taka jest teoria, podczas gdy praktyka wygląda niestety inaczej. Przedszkola są płatne i posiadają niewystarczającą ilość miejsc. Korzystają z nich więc dzieci rodziców zamożniejszych i takich, którym zależy na edukacji swoich pociech. Koło więc się zamyka, a szanse edukacyjne pozostają zróżnicowane. Nie mówiąc już o tym, że w małych wioskach przedszkoli po prostu nie ma. Nagle zabrakło techników
Wszechobecna moda na studiowanie za wszelką cenę, bez względu na to, czy młody człowiek faktycznie odczuwa potrzebę studiowania i czy się do tego nadaje, spowodowała pewne anomalia na rynku pracy. Brakuje na nim tak zwanego personelu średniego, czyli po prostu wykwalifikowanych techników. Potrzebę taką odczuwają liczne przedsiębiorstwa, w których poszukuje się nie magistrów czy inżynierów, lecz sensownych i odpowiednio przygotowanych ludzi do działów produkcyjnych. Właściciele firm, pragnąc pozyskać wykwalifikowanego pracownika, sami organizują dla nich kursy i szkolenia. Place oferowane podczas szkolenia są dostatecznie atrakcyjne, aby trud nauki podjąć. Często zdarza się tak, że odebrawszy stosowne przeszkolenie na koszt firmy, pracownik odchodzi do innego pracodawcy lub zakłada własne przedsiębiorstwo. Firma, która go wyszkoliła, zaczyna wszystko od początku. Dzieje się tak od czasów, kiedy przestały funkcjonować szkoły zawodowe i technika, często kształcące młodzież na wysokim poziomie i uczące zawodu.

Comments are closed.