Polecamy
  • Jak pozyskiwać informacje?Jak pozyskiwać informacje?
    Rozwój Internetu, ale także urządzeń mobilnych, czy różnych rodzajów dostępu do danych i informacji, przeradza się w pojawianie się tak zwanego chaosu informacyjnego. Taki chaos zwany również bańką informacyjną wynika …
  • Nauka języków obcych w szkołach państwowych i prywatnychNauka języków obcych w szkołach państwowych i prywatnych
    Nauka języków obcych obecnie nie tylko w Europie, ale również w Polsce jest bardzo ważna i coraz ważniejsza. Wiadomo świat jest globalną wioską i języki są potrzebne do komunikowania się …
  • Szkolnictwo nizszeSzkolnictwo nizsze
    Bliżej połowy XIX w. postępy czyniło też szkolnictwo niższe. W okresie tym wprowadzono w Górnej Kanadzie powszechny system nauczania podstawowego, w latach pięćdziesiątych ustanowiono tam analogicznie system kształcenia na poziomie …
Strony

Blacha falista

Istnieją dwie możliwości usztywnienia cienkiej folii o wielkiej powierzchni, jaką w istocie stanowi wiele liści. Jedną z nich właśnie poznaliśmy: użebrowanie. Jest to znakomite rozwiązanie dla roślin wodnych, jak wik-toria królewska, w tym bowiem przypadku nie odgrywa tak znacznej roli fakt, że dodatkowa konstrukcja szkieletowa powiększa ciężar liścia. Przecież i tak unosi go woda, po której pływa. Inaczej oczywiście przedstawia się rzecz w przypadku wielkich i bardzo wielkich liści roślin lądowych, zwłaszcza w strefie tropikalnej, gdzie są one wystawione na burze i ulewne deszcze. Wachlarzowate liście niektórych palm osiągają długość 5-10 m, a nawet 15 m, i szerokość 3-4 m (daje to 15-60 m2). Rozumie się samo przez się, że przy takiej powierzchni muszą być zbudowane tak lekko, jak to tylko jest możliwe, aby nadmiernie nie obciążać ogonka liściowego, którego zadaniem jest nadto obracanie liści w różnych kierunkach. Ogonek liściowy jednak nie tylko musi udźwignąć ciężar olbrzymich liści, musi też być w stanie przeciwstawić się wszystkim siłom oddziaływającym na taki potężny liść. W warunkach wysp malajskich na przykład szalejącym prawie każdego popołudnia burzom tropikalnym towarzyszą gwałtowne wichury, szarpiące i targające blaszki liściowe. Do tego dochodzą niewyobrażalne w naszych szerokościach geograficznych ulewy, podczas których niejednokrotnie w ciągu kilku godzin spada na ziemię więcej wody, niż może jej dostarczyć średnio przez cały miesiąc osławiony długotrwały deszcz salzburski.

Comments are closed.